| Wywiad z Pawłem Bębenkiem |
Muzyka jest modlitwąJaki jest dzisiaj stan muzyki liturgicznej w Polsce?Odważyłbym się powiedzieć, że coraz lepszy. Widzę ogromne zapotrzebowanie po tych wszystkich warsztatach jakie prowadzimy z przyjaciółmi w całej Polsce i w coraz większej ilości. Myślę, że jest dużo pozytywnych działań i jest coraz lepiej. Czym jest muzyka w liturgii?Dla mnie osobiście muzyka, która towarzyszy liturgii czemuś służy. Służy Temu, który ją nam w prezencie podarował. Jest modlitwą, dosłownie modlitwą. Jaki jest Twój ideał muzyki, czym jest dla Ciebie muzyka?To taka przestrzeń, która pozwala na doskonałą wolność, ale myślę o takiej wolności zdrowej, w Panu Bogu. Jest to taka przestrzeń w której rzeczywiście bardzo dobrze się odnajduję. Bogactwo muzyki jest tak ogromne, ono pozwala zagłębić się i działać w bardzo wielu kierunkach. Jest pewna nieskończoność tego zjawiska, jakim jest muzyka i to też jest piękne. To jest bogactwo tego piękna. Dlaczego zajmujesz się muzyką?To ma coś wspólnego z wolnością, nieograniczonością w posługiwaniu się takimi środkami, jakie otrzymałem w darze. Jest to w pewien sposób odpowiedź na zadanie, które otrzymałem. Pan Bóg daje talenty to należałoby pozwolić mu ich używać. Stwórca daje też wolność w tym co robimy. Bliski mi jest temat wolności. Ale oczywiście z szacunkiem, bo to też jest bardzo ważna rzecz, z szacunkiem dla całej tradycji tego czym się zajmuję, historii Kościoła. Kościół trwa tyle, ile trwa, dzięki Jezusowi i Jego Ofierze jesteśmy tym, kim jesteśmy i to też jest źródło tego, co robię, mam taką nadzieję, staram się bez przerwy o tym myśleć, bez przerwy, w każdym działaniu.
Jakie masz wrażenia z tych warsztatów? Co Cię poruszyło, zaskoczyło?Bardzo lubię pracę z ludźmi. Można powiedzieć amatorami tak naprawdę we właściwym znaczeniu tego słowa są to ludzie kochający to co robią i to widać. Zawsze mnie dziwiło, a często jeżdżę na warsztaty, i się zastanawiam skąd w tych ludziach taka odwaga żeby przyjechać, zapłacić za to i ciężko pracować od rana do wieczora, żeby dobrze przygotować muzykę na liturgię. Jest to dla mnie ogromne świadectwo każdego człowieka, który w ten sposób pracuję. To mi daje dużo siły do pracy. Wiem, że ma to sens dzięki świadectwu właśnie tych wszystkich, którzy biorą udział w warsztatach. Ogromny wysiłek fizyczny i umysłowy: próby, wszystkie wykłady. Jestem pełen podziwu dla tych wszystkich ludzi i jestem im wdzięczny za obecność. To znaczy, że jest im droga liturgia po prostu i wiedzą w czym uczestniczą. Dziękuję za rozmowę. |



